Mam małe zaległości w pisaniu. To wszystko przez tą sesję, jakoś obowiązki dodatkowe też nie nastrajają na pisanie…

W ostatnim czasie zaczęłam dużo czytać o górach, wyprawach, przewertowałam chyba kilka pokaźnych stron polskich himalaistów,
jedna notatka, reportaż, wywiad…dzień minął.
Nagle natrafiłam na stronę Piotra Morawskiego- himalaistę młodego pokolenia.

http://www.piotrmorawski.com/

Jakoś mnie natchnął, napisałam mail…
W podświadomości, czekałam na odpowiedz,
choć świadomość, że ten Ktoś 10 marca wybiera się na zachodnią ścianą K2, dawała mi znak, że nie mogę zbyt dużo oczekiwać.

I co Wam powiem?
Że życie mnie znów pozytywnie zaskoczyło!!
Otrzymałam mail!!I to niby nic, powie ktoś, ale się wczuwa laska…

Ale jaki? Tak bardzo życiowy, po prostu, tak w pewien sposób prywatny, że człowiek zdaje sobie sprawę, że…

Warto Wierzyć, Warto Ufać, Warto Ryzykować!

Może, te moje wywody z pogranicza filozofii, ale w sumie
nikomu nie każe ich czytać.
To moje, tylko moje emocje, a takie sprytne coś jak blog, pozwoli mi tylko, skonfrontować, czy ma wiara w takie, w pewien sposób nierealne marzenia pozostała no i oczywiście najważniejsze,
Czy któreś z tych marzeń doczekało się realizacji!

Mam teorię( nie jedna, tak w ogóle) brzmi mniej więcej tak:

Jeśli wizualizujesz swoje marzenia, wydarzenia, dzień, sytuacje, cokolwiek chcesz,
I jeśli szczerze całym sercem wierzysz, że zadziała, że nie będzie inaczej,
Śnisz,o najmniejszych szczegółach tej sytuacji, analizujesz, dzielisz się tym, ze swoimi bliskimi, nawet jeśli oni nieco się podśmiewają, przymykają oczy….
A Ty silnie walczysz z przeciwnościami i wierzysz…
To się uda!

Dziś najlepszy przykład, taki sesyjny…
no cóż sporo materiału z przedmiotu o nazwie biokonwersja…chęci nikłe, więc myślałam, myślałam i wymyśliłam…będzie takie i takie pytanie.
Idę na egzamin:
Grupa 1
Pytania: to i to!!
Żadnych niespodzianek:)Jest!!(choć pytań z innej grupy bym nie napisała)…

Większość powie- „fart”!
„Udało Ci się!”- nie naśladuj ich, im nigdy nie spełni się ich największe marzenie, gdyż nie wierzą w wizualizację! nie wierzą, że ja po prostu wymarzyłam sobie właśnie taki zestaw:)
Może i zabawny przykład, ale w siłę obrasta się powoli, od najmniejszych spraw do nieco bardziej skomplikowanych.

Marzę i nikt nie zmusi mnie, bym myślała inaczej.
Agatko, Twoja głowa, to mętlik myśli…?!
Jesteś po….na!!

Może i tak, ale JAKI to mętlik…

Dziękuje Piotrowi Morawskiemu za wspaniałe słowa,
Trzymam kciuki za wyprawę!