Wpisy z miesiąca Czerwiec, 2008

Dziś upadasz, jutro się podnosisz.
Jak pomyślisz, nie warto zbyt duzo myśleć. Trzeba czuć, działać, pochłaniać. Poświecać czas czemuś co kochasz, być sobą na 1000%
i wierzyć, że dla Ciebie – Wszystko!

Jestem, czuję, żyję!

TAŃCZĘ!!!


COŚ SIĘ KOŃCZY

COŚ ZACZYNA

Przeszkody

Ile jeszcze dni pogrążonych w smutku mnie czeka?
Ile nieprzespanych nocy, łzami zalanych, koszmarnych…?
Mówią, że życie płynie jak rzeka:
W mojej rzece wciąż koło głazu kamień, kamień…

Gdy jeden zniszczę inny mi drogę toruje.
Ile jeszcze łez gorzkich życie moje zatruje?
Nie było dnia ni godziny, by myśli moje splątane
Ulotniły się choć na chwile i zostały wygnane.

Każdy dzień jest jak góra, którą z trudem zdobywam,
Czasem, w ogromnych jaskiniach, dobre wspomnienia ukrywam.
Z każdą kolejnym wzniesieniem siły nabieram wciąż więcej,
Choć obdarte, skrwawione są moje dłonie… i serce.

Zbudzę się kiedyś na łące – wypoczęta, szczęśliwa.
Powrócę do jaskiń, odbiorę to co w nich zostawiłam.
A rany w moim sercu zagoją się bezpowrotnie.
I złe chwile z podróży znikną , bo są ulotne.

Udowodniono, że w dziewięciu przypadkach na dziesięć spór kończy się tym, że każda ze stron przekonana jest bardziej niż kiedykolwiek o własnej racji.

Mimo to kłótnia jest zawsze twoją przegraną.

Dlaczego?
Ponieważ jeśli przegrasz, to przegrałeś, a jeśli wygrasz, to i tak przegrałeś.
Przypuśćmy, że zatriumfujesz nad innym człowiekiem, obracając w gruzy wszystkie jego argumenty.
Udowodnisz mu, że jest non compos mentis. l co wtedy?

Ty poczujesz się świetnie. Chwilowo. A twój rozmówca? Pokażesz mu jego niższość, zranisz jego dumę i spowodujesz, że obrazi się za twoje zwycięstwo. Poza tym — “Kto poległ w kłótni wbrew swej woli, Opinii swojej nie odstoi.”

B.Franklin napisał:
“Jeśli wdajesz się w spory, dyskusje i kłótnie, możesz czasem osiągnąć zwycięstwo. Ale będzie to zwycięstwo próżne, ponieważ nigdy nie pozyskasz dobrej woli swojego oponenta.”

Zastanawiam się czasem, o co chodzi w tym wszystkim, że wdajemy się w głupie gadanie, dyskutowanie o czymś, co potem i tak sprawia, że zamiast być lepiej, odczuwasz, że na pewno NIE JEST LEPIEJ.

Chcesz akceptacji tych wszystkich, na których ci zależy? Chcesz uznania dla twojej prawdziwej wartości? Tęsknisz za poczuciem, że jesteś naprawdę ważny w swoim małym świecie?

Jest jedno niezmiernie ważne prawo ludzkiego zachowania.
Jeśli postępuje się zgodnie z nim, nie powinno się czuć takiej niezgodności myśli.A każdy przypadek złamania go, postawi nas przed kłopotami ciągnącymi się w nieskończoność. Prawo to mówi: Zawsze sprawiaj, by inny człowiek czuł się ważny.

Trzeba zdać sobie sprawę z tego, jak głęboka jest nasza żądza poczucia ważności, poczucia, że ktoś cię szanuje, ceni, za to kim jesteś, co robisz, jak czujesz.

Mnie przychodzi tylko jeden wniosek do głowy w jaki możemy zwyciężyć w kłótni, a mianowicie trzeba jej unikać.
Unikać jak grzechotnika i trzęsienia ziemi.