Wpisy z miesiąca Lipiec, 2008

Mówi się “takie jest życie”, często tak się mówi, według mnie nieco nadużywa się tego zwrotu, bo…tak jest łatwiej, nie trzeba niczego tłumaczyć…

Bardzo przyjemny wieczór. Dziś tylko racjonalne podejście, że muszę wstać o 5.45, trzyma mnie by nie zaszaleć, pogadać, powygłupiać się z kimś kogo bardzo długo się nie widziało.

Może w życiu, faktycznie należy mówić” takie jest życie”, ale nic nie poradzę, że lubię spędzać czas z ludźmi którzy, pokazali mi jak to jest na Alasce, których brzmienie głosu przywraca zaskakujące wspomnienia…

Nie spędziłabym tego czasu inaczej, bo więzi istnieją, nawet jak znasz kogoś od dwóch dni. Czasem takie więzi są dla Ciebie ważniejsze,niż te, które zawarłeś 10 lat temu.
Pomyśl…

Kurs filozofii zakończony.

Czas na inne zainteresowania. Jeszcze nie wymyśliłam jakie, ale jestem w trakcie poszukiwań.
Póki co, zdążyłam już wyprowadzić się z Łodzi, pożegnać się z alejami,odwiedzić miasto rodzinne, pojechać nad polskie morze, pokochać się na plaży, zjeść tonę jogurtowych lodów ze świeżymi owocami, kupić trzy pary szpilek i znów wprowadzić się do Łodzi.
Intenstywne trzy tygodnie.
Teraz się troszkę pouczę(:P), spróbuję pobawić się w naukowca, a w między czasie, pogram w Tomb Raidera!

The Acid Bath Murderer
Anglik,żyjący na początku naszego stulecia. Ślady swoich zbrodni próbował zatuszować, rozpuszczając szczątki ofiar w wannie z kwasem. Ofiarom upuszczał krew, którą później pił.