Z filmu „They Live” Johna Carpentera
W naszej osobistej rzeczywistości tak naprawdę istnieje tylko to, w co wierzymy i nic ponadto.Żadna psychomanipulacja i ogłupianie, nie musi mieć jakikolwiek realny wpływ na osobę naprawdę świadomą i przebudzoną. Problem tkwi w tym, że przebudzone i świadome są tylko pojedyncze jednostki. Natomiast ludzie w swojej masie nie mają pojęcia w jakim świecie żyją i dopóki tego się nie dowiedzą, będą manipulowani, wykorzystywani i skazani na zagładę.
Ich wybór. Lub przeciwnie, brak wyboru.
Możliwe, że ci ludzie po prostu nie osiągnęli jeszcze takiego stopnia świadomości, który by ich wyzwolił, muszą więc tak żyć, bo nie mogą inaczej. Dopóki wierzą w choroby, politykę, religię, wojny, materialny prestiż i wyścig szczurów, dopóty są ofiarami Systemu.
My, jeśli jesteśmy ofiarami, to tylko na własne życzenie. Bo nie chcemy zrozumieć lub jesteśmy nieuważni. Ale najczęściej nie zdajemy sobie sprawy z tego, jaki jest poziom świadomości reszty ludzkości. Bo po prostu nie mamy z tym styczności, obracając się wśród innych, bardziej świadomych ludzi.
ŻYCIE DAJE NAM WYŁĄCZNIE TO, CZEGO SIĘ SPODZIEWAMY.
KAŻDA NASZA MYŚL JEST MODLITWĄ, A MODLITWY, W KTÓRE SIĘ WIERZY ZAWSZE SIĘ REALIZUJĄ.
POPATRZ WOKÓŁ – CZYŻ TO, CO MASZ, NIE JEST DOKŁADNIE TYM, CZEGO SIĘ OD ŻYCIA SPODZIEWAŁEŚ?



