Właśnie się obudziłam i czym prędzej włączyłam komputer, nie dlatego, że jestem uzależniona od niego /no może trochę/, tylko żeby zobaczyć w senniku, co oznacza mój sen. W sumie niekiedy mam tak, że to co mi się śni jest tak rzeczywiste, że przeżywam naprawdę ostrą jazdę nad ranem, budząc się i chwilę zastanawiając, czy to prawda?! Co mi się śniło? Oprócz tego, że jestem w 3 miesiącu ciąży, że mój brzuch ma wygląd małej piłeczki i cała rodzina to podziwia, to już nic więcej :]
Ostro, naprawdę. Tym bardziej, że ja wierzę w przekaz snów…
Zatem sprawdziłam.
„Być w ciąży – gdy przyśniło ci się, że ty sama jesteś w ciąży – to oznacza zapowiedź bardzo pomyślnych wiadomości. Zwłaszcza gdy przyśni ci się, że właśnie to zauważyłaś! Wtedy nadejdą naprawdę zaskakująco dobre nowiny i wiele w twoim życiu może zmienić się na lepsze.”
Nie skomentuje tego, bo musiałabym spierać się uparcie z wszystkimi słowami komentarzy z przedostatniego posta i będzie…
a nie mówiłem/am ;)




uważaj żeby to się tak rzeczowo nie spełniło;)
to chyba fajnie z tymi snami, przynajmniej coś się dzieje:)))
Sny są odzwierciedleniem stanu duszy. Tego co w nas bardzo głęboko siedzi, a nie potrafi wyjść w czasie „rzeczywistego” działania. Jeśli posiada się zdolność zwracania uwagi na te sny, które faktycznie przeżywa się całym sobą, to stają się w pewnym sensie wskazówką. Niekiedy przestrzegają, innym razem uspokajają. Chyba wszyscy tak mają co?…No ja tak mam na pewno!
ostatnio śniłem o mojej byłej dziewczynie, bardzo byłej i nie wiem czy to jakaś wskazówka, w każdym razie nie mogę o Niej zapomnieć i już mam powoli jakąś obsesje, dobrej nocy:)