W skrócie: dużo się dzieje.
Dziś nagrywałam swoją violę :) Jestem zachwycona! Może niekoniecznie moim wykonaniem, ale tym, ile pomysłów nagle mi się pojawiło w głowie. Kurcze…no kawałek ładnej melodii wyszło :]
Póki co mam nagranie bardzo surowe i mam nadzieję, że po obróbce i dodaniu wokalu zabrzmi to tak jakbym chciała.
Jak na to, że żaden z tych utworów nie grałam tak na próbie, jak na nagraniu; nagrywanie trwało zbyt krótko…niestety; i wyszło, że cały czas szyłam nowe rzeczy – to w sumie nie ma dużo fałszów ;)

Hehee… podoba mi się.
Podoba mi się jak gram ! :)))))))))))))

Taka dygresja…
Jadąc metrem, pomyślałam co by się stało, jakbym na przykład złamała rękę, albo coś nie pozwalało mi grać, już nigdy…*
Nie wiem skąd takie myśli, ale przyszło do głowy, więc się dzielę.
No właśnie…co by się stało…

dziś dotarło do mnie, że
moim powietrzem jest muzyka – Moja Muzyka

* już nigdy nie byłabym taką osobą jaką teraz jestem

Dzięki Ci za to, że gram !!!