Wydaje Ci się, że wszystko masz pod kontrolą. Wiesz, co chcesz, wiesz jak dzisiaj postąpić. Rozwiązujesz sprawy dnia codziennego i cieszysz się nadchodzącym wieczorem. Ciszą.
Leżąc na łóżku, wspominasz miniony dzień. Uff…trochę się działo…
W myślach pojawiają się osoby. Wiesz, że otaczają Cię dobrzy ludzie. Masz gdzie zadzwonić, porozmawiać, spotkać się. Oni są. Wprawdzie mogą widzieć Cię tylko wtedy, kiedy Jesteś uśmiechnięty, kiedy pracujesz, kiedy wykonujesz różne czynności… Mimo to, nie przejmujesz się tym.
Jesteś wdzięczny, że Ich masz.

Najtrudniejsze są tylko te dni, kiedy czujesz pustkę. Kiedy telefon to za mało, a kilka spędzonych chwil nie pozwala nasycić się czyjąś obecnością. Ściana nie przemawia do Ciebie, sufit jest nieruchomy, a struny nie chcą grać melodii takiej jaką byś chciał.
Czytasz, słuchasz muzyki, pijesz ulubioną herbatę.
Wydaje się, że Jesteś spokojny, opanowany, zdystansowany…

Ale czy Jesteś pewien, że tak jest?