W przewidywaniu wielu rzeczy jestem naprawdę dobra, ale tego, że mój organizm może powiedzieć STOP – ODPOCZYWAMY – nie przewidziałam.
Wróciłam z gór i spoko. Następnego dnia moja jedna warga powiększyła się do rozmiarów ust Angeliny Joli. Opryszczka. Osłabienie. Ech…poszłam do lekarza – za czym nie przepadam, kupiłam nawet leki. Łykam, piję jakieś dziwne mikstury z imbirem, cytryną, sokiem malinowym. Wygrzewam się w łóżeczku i dostaje bzika na punkcie siedzenia w jednym miejscu :]
Pięknie! W sumie to może i dobrze, troszkę odpocznę, ale zastanawiam się po czym? Przecież, nie czuję się zmęczona?! Nic nie rozumiem. Dobra, zwijam się pod kołdrę i wygrzewam. W końcu wymyśliłam sobie, że w piątek chce być znów w Tatrach.




mmmmmm…………
niedawno znalazłam ten blog i bardzo mi sie spodobał, nie czytałam wszystkich wpisów i jestem ciekawa kto Go pisze… jakas malutka mertyka by sie przydała. chciałabym wiedziec kto jest bohaterem tych wszystkich wydarzeń. a co do Tatr :) piekne góry i mam nadzieje ze w tym roku wreszcie tam pojade raz wtóry :) pozdrawiam :)
ja musiałem sam się z rozpoznaniem męczyć- to dodaje tajemniczości temu blogu:))
nawet na naszej-klasie odkryłem autorkę, ale mi nie odpisała!:D
moze to nie byla ona :D no ciekawi mnie kto to pisze :) moze kiedys sie dowiem albo na zawsze zostanie to tajemnica :)
to na pewno ona!:D pewnie w ogóle nie przeczytała mojej wiadomości, ale nic to!
uważaj na ten blog, bo wciąga..
Uwielbiam wszystko co magiczne. Marzyło mi się, żeby mieć stronę, która będzie miała choćby szczyptę takiej magiczności. Jeśli poprzez brak „metryki” odrobina tej magii się wkradła, krzyknę:
CUDOWNIE!
DZIĘKUJĘ!
Dziękuję za przemiłe słowa- są na wagę złota!
A swoją drogą: czytając wpisy dowiadujesz się kim jest jego autor ;)
pozdrawiam! :)
mi też było kiedyś tak miło, chyba rok temu jak ktoś skomentował moją notkę w innym blogu takimi oto słowami:
„No dobra i tak wiem, żę tego nie przeczytasz, bo notka była dawno, więc może bloga już nie prowadzisz ^^’ ale i tak napisze, co mi szkodzi ? Ja nie moge… no może i mi sie trochę nudzi (nie.. wcale nie zostały tylko 2tygodnie do egzaminu) ale tak fajnie piszesz (pomijam przekleństwa itp., chociarz nawet mi to nie przeszkadzało), że przeczytałam wszystkie notki xD niewiem no… zastanawiałam się czasem czy przypadkiem nie jest to udawane, bo zazwyczaj uważałam osoby które co chwila mówią… hm… różne przkleństwa, są jakieś głupie (skojarzenie z żulami?..) ale po przeczytaniu tego co napisałeś zmieniam zdanie :D albo i nie… Ty po prostu jesteś wyjątkowy xP”
ooo jakie to było CUDOWNE.
:)