Niekiedy życie zaskakuje podwójnie. Bo to, że zaskakuje mnie już nie dziwi. Ale gdy nagle robi się coś zupełnie inaczej, mówi się zupełnie inaczej niż robi, gdy nagle pewne granice ulegają przesunięciu i trudno to w jakikolwiek sposób wyjaśnić, nawet pomimo wielu prób… gdy nagle wszystko przewraca się do góry nogami – to co białe to czarne, co piękne to brzydkie…
Ba! Jak nagle to co się już przewróciło, odwróciło się jeszcze o jakieś 45 stopni? To co wtedy?
Straciłam orientacje…Gdzie ja jestem?




jesteś sobie Ty. A wokół siebie masz świat. na wszystko spoglądasz swoim okiem( jeżeli jesteś niezależna i mądra) te ideologie, których się trzymasz od momentu świadomego życia to te właściwe.
jak to powiedział Eldoka: ‘wśród słodziutkich słówek nigdy nie zagubić siebie’
jest dobrze póki tylko to co widzisz się zmienia i przewraca i odwraca. będzie gorzej jeżeli Ty się będziesz zmieniać. tak, więc trzeba zachować trzeźwość myślenia, świadomość o. ja tak piszę wzorując się na sobie, nie wiem jak to jest u Ciebie. miłego dnia.