Niekiedy życie zaskakuje podwójnie. Bo to, że zaskakuje mnie już nie dziwi. Ale gdy nagle robi się coś zupełnie inaczej, mówi się zupełnie inaczej niż robi, gdy nagle pewne granice ulegają przesunięciu i trudno to w jakikolwiek sposób wyjaśnić, nawet pomimo wielu prób… gdy nagle wszystko przewraca się do góry nogami – to co białe to czarne, co piękne to brzydkie…
Ba! Jak nagle to co się już przewróciło, odwróciło się jeszcze o jakieś 45 stopni? To co wtedy?
Straciłam orientacje…Gdzie ja jestem?