Zaczyna się ta cholerna bezsilność i złośliwość rzeczy, na które nie ma się wpływu. A to dopiero poniedziałek.
W obawie o swój stan psychofizyczny, postanowiłam zafundować sobie wieczorne odmóżdżenie:
piwko, cerowanie skarpet i Gwiezdne Wojny.
„Remember, concentrate on the moment. Feel, don’t think. Trust your instincts.”




Niech moc będzie z Tobą… ;-)
jeden z instynktow to ten, ze gdy widzi sie piwo, to jakos dziwnie zawsze chce sie pic ;)