Pierwszy raz podjęłam decyzję o rezygnacji z czegoś.
Z czegoś co pokochałam, poświęciłam dużo energii, czasu.

Poszłam na próbę. Bez wiolonczeli.
Grałyśmy we cztery: dwoje skrzypiec, dwie wiolonczele. W planach był jeszcze akordeon.
Serce mi się radowało, jak w myślach słyszałam dźwięki tego, co mogłyśmy grać…

Jednak jak to w związku…
Chłopak..wszystkim znajomym się podoba, jest przystojny, szarmancki i wcale nie głupi, ale…
Ale Ty po prostu nie czujesz tego. Nie wiesz czemu…
Nie ma tej cholernej chemii
I nawet jakby bardzo się chciało, nie wskrzesisz jej, bo nie potrafisz, bo nie wiesz jak.

Dziwne to uczucie, ale…

Serce nie sługa