Nie będzie mnie do końca tygodnia. Mam nadzieję, że Plazmid nie będzie bardzo tęsknił – choć ja będę. Bardzo bardzo.
Szkoda, że Puzon nie jedzie, Witia , Domino i pani Grażynka buu…:(((
Ale jak to się mówi, co się odwlecze to nie uciecze! :)