Tydzień temu marzyła mi się ładna pogoda, by wczoraj założyć moje nowe buty na 10-cio cm obcasie. I była! Chyba takiej radości, z faktu – czy nie zabiję się w tych butach zanim dotrę do Teatru – dawno nie miałam.
Obejrzałam „Jezioro Łabędzie” i stwierdzam, że to będzie mój stały coroczny punkt programu :)

Uwielbiam balet! Odpoczywam na nim, relaksuje się, oczy pochłaniają niesamowite kolory choreografii, tancerze unoszący się z taką lekkością i finezją, sprawiają, że wydaje mi się, że latają. Tylko nagły stukot opadających na scenie baletek uzmysławia mi, że to tylko iluzja…