Gram już całkiem długo, a niestety do tej pory nikt mi nie wyjaśnił, gdzie powinien stać podstawek. Dopiero wizyta u pana Kuczkowskiego rozszerzyła moja wiedzę na ten temat. Ogólnie miałam wyobrażenie takie, że można sobie go swobodnie przesuwać, by poszukać innego brzmienia wiolonczeli. Więc, jak moja wiolka, brzmiała „nosowo”, to myślałam sobie ” stuknę podstawek parę milimetrów w lewo i będzie lepiej;)”.

I pewnie w tym myśleniu, było nieco prawdy, tylko tak naprawdę wszystko wokół podstawka, „f” (efów) i duszy jest najważniejsze i najbardziej czułe na brzmienie.
To, gdzie powinien stać podstawek jest zależne od budowy instrumentu, a kluczem do jego ustawienia są „f” (efy).
Co to są „f” (efy) ?
Płyta wierzchnia pudła rezonansowego wiolonczeli posiada dwa otwory w kształcie stylizowanej litery „f” (ef).
(Żeby nie mieć wątpliwości, że to literka F, a nie S, zaznaczyłam charakterystyczne kreseczki dla literki f - żółtym kółeczkiem). I właśnie to te kreseczki określają nam, gdzie powinien stać podstawek, na którym podparte są struny.

Kreseczka wyższa, pokazuje nam max wysokość stania podstawka (strzałka zielona).

Natomiast strzałka różowa pokazuje, mniej więcej środek stania podstawka.

Ciekawe czy wszystko w miarę jasno objaśniłam. Czekam na komentarze, w razie problemów, niejasności będę edytować ten wpis.




Witam!
Bardzo dziękuję za tak dokładną i wszechstronną instrukcję!
Pzdr!
Proszę bardzo! Mam nadzieję, że się przydał ten wpis :)