Koniec tej poezji, cytatów i obcych słów. Na książki mi ostatnio padło i chyba dlatego tak wyglądają wpisy - jak wyglądają. Wyspałam się. Nareszcie! W sumie to doskonały czas na wyspanie, bo w weekend tej przyjemności wysypiania nie będę miała…Zaczęłam słuchać muzyki. Ostatnio czego słuchałam, to tylko tego nad czym pracowałam. A poza tym- cisza. Jak przeglądam wszystkie foldery z muzą, jakoś do niczego szczególnego mnie nie ciągnie. Więc dla zachęty, by znaleźć coś nowego zostałam subskrybentem last.fm. Idealnie się sprawdza, już powoli wyczajam co mi w duszy gra.
A Ty czego teraz słuchasz? Może jakaś mała inspiracja? Proszę…;)
Na spokojny wieczór, chwilę odreagowania i dużo uśmiechu polecam
„The Brothers Bloom”



