Wpisy z miesiąca Grudzień, 2011

A gdy przyjaciel uczyni ci co złego, powiedz: „Wybaczam, coś mi uczynił; ale żeś sobie to uczynił – jakże mógłbym ci przebaczyć!”

Wyszło słońce. Niebo jasne, bezchmurne, brakuje tylko szczypiącego w poliki mrozu, by poczuć, że jest zima. Czuje dzisiaj niezwykłą klarowność myśli i czystość serca. Spokojnie i bez pośpiechu czekam na kolejne dni grudnia. Jestem szczęśliwa. Moje mieszkanie przepełnione jest nowymi kwiatami, instrumentami. Mam kilka pomysłów, choć tak naprawdę jeszcze nie potrafię ich sprecyzować, wszystko powoli sobie czeka na czas, kiedy będę gotowa je realizować.

 

Mówić prawdę i tylko prawdę, całą prawdę, i tylko ją.

Amen.

Im więcej gram, tym więcej nie wiem. Im więcej słyszę, tym więcej chciałabym zmienić. Im więcej myślę o dźwięku, tym lepiej wychodzi. Trudne. Do zrobienia, ale…Czas. Potrzeba czasu koncentracji i dyscypliny. Czas.

 

” Po to właśnie istnieje Alchemia,
Aby każdy szukał swojego skarbu,
odkrywał go i starał się być doskonalszy,
niż był w życiu poprzednim”.

 

Wygrzebałam Eve Cassidy. A dzięki niej odkryłam Cyndi Lauper :)

“ Zacznij doceniać szczegóły. Poranną kawę, dobrą książkę, zachwycającą piosenkę, wzruszający film. Znajdź szczęście w uśmiechu przechodnia, skończonym zadaniu, ciepłym głosie mamy. Doceniaj każdą sekundę. Uwierz w siebie. Uwierz, że marzenia się spełniają. I chociaż to trudniejsze niż ciągłe marudzenie to jest to warte wysiłku. Nikt nie uczyni Cię szczęśliwym, jeśli najpierw nie odnajdziesz szczęścia w sobie. ”
— Zaklinaczka Słów

Ból głowy przywitał mnie. Ale to nic. Tyle nowych pomysłów po głowie chodzi. Nic tylko wziąć tabletkę i zacząć działać!