Z kategorii Koncertowo

Jakaś wiosna tej jesieni

miejsce gdzie będą się spełniać moje marzenia.

 Street Dust

To była moja druga wizyta we Wrocławiu. Naprawdę polubiłam to miasto. Wprawdzie ilość uliczek jednokierunkowych mnie przeraził i kilka razy złamałam przepisy ruchu drogowego, ale najważniejsze- nikomu nic się nie stało :)

Klub Puzzle przyjął mnie naprawdę bardzo ciepło i serdecznie. Jak to zwykle bywa przed koncertem coś musiało się wydarzyć. Akustyk utknął w windzie :) Specjalnie mnie to nie wzruszyło, gdyż byłam przygotowana na wszelkie ewentualności.  Próba dźwięku
i przestrzeń klubu wypełnił dźwięk wiolonczeli. Chyba nigdy nie słyszałam się tak dobrze.  Za oknem świeciło słońce, było ciepło, wręcz gorąco a koordynator festiwalu przywitał mnie  łagodnym uśmiechem :)
Jeszcze na godzinę przed koncertem wypaliłam ostatnią płytę, a dokładnie okładkę…uff…zdążyłam! Chyba byłam troszkę podekscytowana tą ciszą, przed każdym utworem, gdyż nawet nie zauważyłam, kiedy te płyty zniknęły mi sprzed oczu. Obecność bliskich mi osób dodawała otuchy (dziękuję za niespodziankę!), a spontaniczne reakcje publiczności odwagi by przestać się martwić, czy się podoba. Jak było…? Nie wiem. Trzeba by zapytać tych, którzy przybyli :)
Wiem jedno – lepszego debiutu nie mogłam sobie wymarzyć.

Dziękuję! :)

Jestem we Wrocławiu. Wypalam płytki, nie wiem czy zdążę z nimi, ale postaram się. Uff…ciekawe jak będzie. Ciekawe czy ktoś przyjdzie :)

 

Chcę wziąć udział w konkursie, ale nie wiem który kawałek wybrać. Pomożecie, napiszecie, który Wam się podoba najbardziej?

1. Cumulus humilis

2. Thief of Time

3. Aurora Borealis

Udało się :)

INTERDISCIPLINARY FRINGE FESTIVAL – STREET DUST

 

Pomyśleć, że jak miałam 7 lat, to była moja pierwsza najukochańsza piosenka.
I tak już pozostało :)

Wszystkiego Najlepszego Freddie! :)

Dobrze, jest wiedzieć, że ma się kogoś takiego jak WY :*

Niedociągnięcia, trochę stresu, ale fajnie było. Dzięki za pomoc! :)

Loop of Love from Street Dust on Vimeo.