… różne rzeczy się dzieją. Specjalnie staram się nie zastanawiać nad tym, co dokładnie, gdyż potęga emocji, towarzyszących każdemu zdarzeniu, jest tak duża, że mogłoby to się skończyć migreną, chorobą (która i tak mnie dopadła i właśnie łykam antybiotyk)…więc…
Więc dopijam Guinness’a słuchając Zoë i myślę, że takiej pustki w głowie nie przypominam sobie wcześniej. Nigdy jeszcze nie słyszałam tak wyraźnie dźwięków mieszkania…poruszenia roślin, wycieczek nieproszonych wielonożnych gości…ciszy.
…………………………………………..
Spotykam ostatnio nowe osoby. Niestety! Tzw. „pierwsze wrażenie” nie ma nic to tego, jakie jest „drugie”, podejście do życia, konsumpcji, pieniędzy, też jakoś jest mi obca. Czy jeszcze istnieją tacy, co po prostu kierują się własną intuicją, uczuciami, pasją?
……………………………………………………..
Niewiele jest osób, które umieją się zdobyć postawić wszystko na jedną kartę. Spróbujesz?
Ze statystyk wynika, że raczej zrezygnujesz z własnego „szczęścia”, pogrzebiesz głęboko to, co czujesz, żeby tylko nie dopuścić „tego czegoś”. Ludzie boją się wyzwań, chcą „coś” osiągać, ale nie chcą zawalczyć. Ludzie boją się własnego wewnętrznego głosu…bo co by było gdyby powiedziało …
ZRÓB TERAZ WSZYSTKO INACZEJ. IDŹ ZA GŁOSEM SERCA
Ile wtedy pięknych rzeczy mogłoby się wydarzyć….
………………………………………………………………….
Smutne to wszystko. Ci bowiem, którzy potrafią „przenosić góry” czekają na nie wiadomo co, Ci zatem co „te góry przenoszą” są …niezauważalni…
……………………………………………………………………..
Czasem jest tak, że nie mam sił. Teraz chyba częściej. Jednocześnie szybciej naładowuje akumulatory. Szybciej niż kiedyś. Oddycham wolniej. Żyję pełniej.
…………………………………………………………………………………………………………………
Potocznie to, co ludzie nazywają „życiem” może zaskoczyć…Z utęsknieniem czekam na te pozytywne zaskoczenia.





