Z kategorii Przygodowo

miejsce gdzie będą się spełniać moje marzenia.

 Street Dust

Chcę wziąć udział w konkursie, ale nie wiem który kawałek wybrać. Pomożecie, napiszecie, który Wam się podoba najbardziej?

1. Cumulus humilis

2. Thief of Time

3. Aurora Borealis

I zrobiłam to! Kupiłam bilety na zorze polarną! Jadę!! Kurwa! Jadę! (przepraszam, za wyrażenie, ale czuje, że mi się ciśnienie podniosło)…

Nie wiem jak to będzie, ale będzie dobrze. Musi być dobrze.
Wylatuje ostatni tydzień listopada. Trzymać kciuki, bym zobaczyła to, czego tak pragnę od wielu wielu lat…:)

Dobrze, jest wiedzieć, że ma się kogoś takiego jak WY :*

Spełnia się spełnia to jedno z marzeń…  :)

… różne rzeczy się dzieją. Specjalnie staram się nie zastanawiać nad tym, co dokładnie, gdyż potęga emocji, towarzyszących każdemu zdarzeniu, jest tak duża, że mogłoby to się skończyć migreną, chorobą (która i tak mnie dopadła i właśnie łykam antybiotyk)…więc…
Więc dopijam Guinness’a słuchając Zoë i myślę, że takiej pustki w głowie nie przypominam sobie wcześniej. Nigdy jeszcze nie słyszałam tak wyraźnie dźwięków mieszkania…poruszenia roślin, wycieczek nieproszonych wielonożnych gości…ciszy.

…………………………………………..

Spotykam ostatnio nowe osoby. Niestety! Tzw. „pierwsze wrażenie” nie ma nic to tego, jakie jest „drugie”, podejście do życia, konsumpcji, pieniędzy, też jakoś jest mi obca. Czy jeszcze istnieją tacy, co po prostu kierują się własną intuicją, uczuciami, pasją?
……………………………………………………..

Niewiele jest osób, które umieją się zdobyć postawić wszystko na jedną kartę. Spróbujesz?
Ze statystyk wynika, że raczej zrezygnujesz z własnego „szczęścia”, pogrzebiesz głęboko to, co czujesz, żeby tylko nie dopuścić „tego czegoś”.  Ludzie boją się wyzwań, chcą „coś” osiągać, ale nie chcą zawalczyć. Ludzie boją się własnego wewnętrznego głosu…bo co by było gdyby powiedziało …

ZRÓB TERAZ WSZYSTKO INACZEJ. IDŹ ZA GŁOSEM SERCA

Ile wtedy pięknych rzeczy mogłoby się wydarzyć….

………………………………………………………………….
Smutne to wszystko. Ci bowiem, którzy potrafią „przenosić góry” czekają na nie wiadomo co, Ci zatem co „te góry przenoszą” są …niezauważalni…

……………………………………………………………………..
Czasem jest tak, że nie mam sił. Teraz chyba częściej. Jednocześnie szybciej naładowuje akumulatory. Szybciej niż kiedyś. Oddycham wolniej.  Żyję pełniej.
…………………………………………………………………………………………………………………

Potocznie to, co ludzie nazywają „życiem” może zaskoczyć…Z utęsknieniem czekam na te pozytywne zaskoczenia.

 

Bycie prędkim nie zawsze jest fajne.
Jeśli bowiem, przeżywa się szybciej, odczuwa się szybciej, rozumie się pewne rzeczy szybciej … To nagle, kiedy staniesz, okazuje się, że wokół nie ma nic,
oprócz tej cholernej długiej drogi, którą podążasz.

To są niezłe brzmienia! Teraz to już w ogóle nie wyjdę z mieszkania… ale mi się z rana ciśnienie podniosło. Uff…potrzebowałam tego. Obudziłam się w 3 sekundy nie tylko ze snu… Ach te marzenia…

Wyciągam Haverę i pedałuje do labu :)